Być milionerem
Lubię marzyć jak każdy człowiek na ziemi, nie raz wyobrażałam sobie jakby to fajnie było być milionerką. Moje życie wyglądałoby zupełnie inaczej, ale bym była szczęśliwa, żyć nie umierać, nie ma to tamto. Muszę zacząć grac w lotka może będę mogła spełnić swoje marzenia. Zaczęłabym od zakupu nowego ślicznego mieszkania, a nie, co tam apartamentu w jakimś nowym budynku, albo jakiś mieszkanie w nowoczesnej dzielnicy. W sumie to, czemu nie miałabym sobie wybudować domu, takiego ślicznego małego domku, w którym wszystko urządziłabym po swojemu.
Kuchnia byłaby na pewno czerwona, albo pomarańczowa zależy, co byłoby ładniejsze w sklepach. Miałabym wszystkie możliwe urządzenia i na pewno w końcu nauczyłabym się gotować. Uczyłabym się robić wszystko, co tylko mi smakuje, piekarnik, w którym wychodzi dobra pizza byłby w mojej kuchni na pewno. A urządzenie do pieczenia chleba używałabym codziennie. No albo, co drugi dzień, bo sama chyba bym tyle chleba nie była w stanie zjeść. Ah taka wygrana w lotto dałaby mi takie pole do popisów. Zupełnie odmieniłaby moje dotychczasowe życie. Wracając do kuchni to byłaby w niej jeszcze wielka lodówka, ale taka nowoczesna, z dozownikiem na wodę i lód no najlepiej z wbudowanym telewizorkiem, Widziałam taka ostatnio na wystawie i pomyślałam, że kiedyś taka też będę miała.