Kolektura
Często idąc do kolektury lotto możemy spotkać ludzi wyłudzających pieniądze, rzekomo na chleb czy inne jedzenie. Często dajemy kilka złotych, bo przecież proszą o jedzenie, a nie o alkohol, jak też często się zdarza. Lecz tak naprawdę zdajemy sobie sprawę, że Ci ludzie zbierają na kolejny kupon czy choćby mniej wartościową zdrapkę. Zaczynali od jednego kuponu, czasem udawało im się wygrać jakąś niedużą sumę. I tak spodobało im się taki łatwe zarabianie. Bo co to za problem wytypować kilka losowych liczb, wysłać kupon, poczekać do losowania i następnie odebrać wygraną. Ludzie tacy zaczęli pokładać nadzieję w takim sposobie „zarabiania”. Niestety uzależnienie nie spotyka tylko alkoholików czy narkomanów, ale także ludzi, którzy nie potrafią przestać grać w najróżniejsze gry losowe.
Jednym z takich przykładów jest lotto. Pewnie nie raz każdy z nas był świadkiem, kiedy człowiek w stanie euforii próbował wyłudzić kupony. Wydawałoby się, że pani pracująca w kolekturze ma najspokojniejszą pracę na świecie, a jednak czasem musi zainterweniować w takiej sytuacji, tym bardziej, że kolektury otwarte są do późnych godzin wieczornych przy dużych kumulacjach. Należy takim ludziom pomagać, bo bez dwóch zdań mają problem, z którym sami na pewno sobie nie poradzą. Podstawowym elementem jest uświadomienie takim ludziom ich błędów i problemów. Kupując kupony lotto należy bezwzględnie pamiętać, że jest to tylko gra losowa. To, że możemy w niej wygrać spore sumy pieniędzy nie oznacza, że będzie ona naszym stałym dochodem, a jedynie zabawą.