Rozwój zaczął się dość szybko i nagle. Totalizatory sportowe spod znaku symbolicznych, dwóch niebieskich kuleczek zawierających się w tajemniczej nazwie \"LOTTO\" zaczęły urastać w siłę. W tysiąc dziewięćset pięćdziesiątym szóstym roku, czyli w roku, w którym nastąpiło otwarcie kolektury w całej Polsce, swój debiut odniosły zakłady piłkarskie. Swoją drogą były realizowane za pośrednictwem poczty. Ale chyba każdy wie, pamięta, przynajmniej kojarzy grę Toto-lotek. Całe szesnaście lat, które była dostępna na polskim rynku to na prawdę dużo. A słyszeliście o Mieczysławie Kamieńskim spod Siemiatycz?
Pisząc o totalizatorach nie sposób nie wymienić tego nazwiska. Tego pamiętnego dnia, gdy poszedł do kolektury i poprosił o swój pierwszy kupon Toto-Lotkam, jeszcze nie wiedział, że był pierwszą w Polsce osobą dokonującą zakupu w kolekturze. Taka mała czynność, a sprawiła, że Pan Mieczysław stał się sławny na cały kraj. CO do pierwszych wygranych, za \"szóstkę\", czyli sześć na sześć trafionych liczb, wygrana wynosiła trzy miliony czterysta osiemdziesiąt jeden tysięcy siedemset czterdzieści złotych. Natomiast w roku tysiąc dziewięćset piećdziesiątym ósmym ustanowiono wygraną na poziomie jednego miliona złotych. Oczywiście pisząc \"złotych\" mam na myśli stare złotówki, przed konwersją.
Copyright @ 2010 Lotto