Ostatnio miałam do napisania wypracowanie na temat nałogów, ale pani profesor zaznaczyła, że nie interesuje ją nałóg alkoholu ani papierosów.
Przez całą drogę do domu zastanawiałam się, więc, o jakich nałogach ona myśli. Póki, co tylko o takich wiem, o takich słyszałam. A przecież w obecnym świecie jest tyle nałogów od właśnie alkoholu, papierosów przez prace, natręctwa nawet po hazard czy tylko cos na jego miarę. I taki sobie właśnie temat wybrałam. Pomyślałam, że o zaawansowanym hazardzie nie będę pisać, bo w sumie, co ja na ten temat mogę wiedzieć, ewentualne przeczytać w Internecie. Ale uzależnienie od kupna kuponów lotto to znam bardzo dobrze, Na szczęście nie mnie ten nałóg dopadł, ale miałam z nim styczność codziennie właśnie w szkole. Bo jeden z chłopaków w naszej klasie, codziennie kupował kupon. Nikt z nas nie wie skąd brał na to pieniądze, ale podejrzewaliśmy ze zawsze dostaje na śniadanie, którego nigdy jednak nie kupuje. On codziennie kupował kupon lotto albo zdrapkę. Zależy chyba, na co wystarczało mu gotówki, pisałam o nim wypracowanie podejrzewam, że od razu zorientował się, że to o nim, bo os tamtej pory się do mnie nie odzywa, ale w końcu powiedziałam prawdę. Dla niego to zabawa a jak widać nie potrafi inaczej, zamiast kupić sobie śniadanie to on biegnie do punku lotto.
Copyright @ 2010 Lotto