Praca w punkcie sprzedaży

Praca w punkcie sprzedaży kuponów lotto jest dziwna, to znaczy, jeśli nie ma kumulacji, przychodzą zazwyczaj ci sami klienci, to taki ich nawyk. Jedni wracając z pracy, inny idąc do pracy. Zdarza się tez dużo uczniów, którzy idąc do szkoły kupią jakąś zdrapkę, albo wracając ze szkoły liczą ze po nie udanym sprawdzianie poprawia sobie humor, z takich dzieci często chce mi się śmiać, bo zazwyczaj się dołują jeszcze bardziej, jak swoje ostatnie złotówki przeznaczą na puste losy. Oni chyba nie wiedzą, że taka wygrana to naprawdę mało prawdopodobna jest. Czasem myślę, że mógłbym iść do szkoły i poprosić dyrektora o jedną mała lekcje dla tych dzieciaków, które tak często odwiedzają mój punkt. Bo jest to smutne, dzieci wydają swoje oszczędności i zazwyczaj nic nie wygrywają, a jak już widzę łzy w ich oczach to jest mi ich strasznie żal. Ale to tylko moja praca, ja sama nie gram, bo uważam, że to tylko zwykle oszustwo. Do tej pory nigdy nie wygrałam i nie wierze, aby udało mi się to jakiś cudem teraz. Niby jest o faktycznie los szczęścia, a jak widać ja tego szczęścia nigdy nie miałam. Choć czasem mnie ciągnie, zazwyczaj wtedy, gdy ktoś wygra. No, ale przecież skoro on wygrał to wiadomo, że następny los będzie już pusty. A z kolei kupony to gram tylko jak jest kumulacja, bo tak to szkoda mi pieniędzy.

Podobne artykuły

Prezent na urodziny
Dostałam na urodziny kupon totolotka, byłam bardzo szczęśliwa, bo akurat w dzień moich urodzin wypadała kumulacja. W pracy śmiali się ze mnie, że ubzdurałam sobie ta wygrana i na pewno nic mi z niej nie wyjdzie. A ja w głowie snułam już plany...
Cel-wygrana
Ludzie wierzą, że mogą osiągnąć wszystko, jeśli czegoś bardzo pragną. Niby mają racje, ale przecież w totalizatorze nie da się sobie po prosu czegoś zaplanować i osiągnąć. Jakby tak było każdy człowiek na świecie planowałby sobie...
Miejsce pracy
Dziś pracuje na zastępstwo, w innym miejscu, ale nie tak daleko swojego miejsca pracy. Urządzenia te same, więc bez problemu dam sobie rade. Musze tylko zobaczyć jak poukładane maja zdrapki i gdzie trzymają kupony. Nic trudnego, ale będę tu może...