Każdy z nas z pewnością chciałby wygrać w tak zwanego „toto-lotka”. Jednak prawdopodobieństwo wygranej w Lotto można porównać do prawdopodobieństwa, że trafi nas piorun, w dodatku z bezchmurnego nieba. Ale przecież co jakiś czas ktoś wygrywa. Skąd się biorą tak wielkie wygrane?
Otóż gdy odbywa się losowanie i okazuje się, że nikt spośród tysięcy ludzi grających w Lotto nie trafił tak zwanej „szóstki”, wtedy pula wygranej rośnie. Może się taka sytuacja powtórzyć kilkukrotnie. W efekcie takich kumulacji dochodzi do wielomilionowych wygranych, gdyż do puli może wpływać wartość wygranych z wielu nierozstrzygniętych losowań. W ten sposób, w wyniku siedmiokrotnej kumulacji został pobity polski rekord wygranej. Rekordową wygraną w polskim Lotto jest obecnie 24 636 124 złotych, które wygrał w kwietniu 2010 roku mieszkaniec Elbląga metodą chybił trafił. Wcześniejszy polski rekord wynosił ponad 20 milionów. Praktycznie każdy z nas marzy o takiej wysokiej wygranej, lecz nie jest to takie łatwe. Liczba osób, które wygrało w starym Dużym Lotku, lub nowym Lotto to ponad siedemset osób, lecz patrząc na tę liczbę z perspektywy 50 lat istnienia Totalizatora Sportowego, oraz ilości osób grających w lotto, ta liczba wcale nie wydaje się wysoka. Każdy chce wygrać, lecz wątpliwościom nie ulega na pewno jedno – żeby wygrać, trzeba grać!
Copyright @ 2010 Lotto