Wyniki lotto

W ramach rozrywki pojechaliśmy za miasto wraz z cała naszą paczką najlepszych znajomych. Wszyscy byli bardzo chętni prócz jednego kolegi, bardzo nas to zastanowiło, bo on nigdy nie odmawia takim typom rozrywki. Dziewczyny po cichu śmiały się, że dziś środa, że wielkie losowanie, że kumulacja. Nie wiedziałam, o co im chodzi, co chcą przez to powiedzieć. Aż w końcu zrozumiałam, on przecież zagorzale gra w dużego lotka, więc jakby mógł sobie odpuścić losowanie i to w dniu kumulacji. Więc zaproponowałam mu, że nie mówiąc nikomu na miejscy włączę w komórce Internet i sprawdzimy, jakie były wyniki, ale niech nie zapomni zabrać ze sobą kuponu. Wypad udał się wspaniale, wszyscy byli zachwyceni. Dziewczyny w dużym szoku, że jesteśmy wszyscy. No i się zaczęło, każdy pytał jak on mógł przegapiać wyniki swojego losowania. Aż do momentu, kiedy siedząc na uboczu i je odczytując zaczęliśmy piszczeć no ze szczęścia oczywiście, okazało się, że wygrał i to nie mała kwotę około dwustu tysięcy złotych. Od tamtej pory każdy na wypady za miasto i nasze wspólne spotkania kupował kupon lotto każdy zawsze wspomina, jaki to był wieczór, jak to każdy wyśmiewał się z uzależnienia a tu proszę bardzo padła wygrana, nie główna ale kwota i tak zapiera dech w piersiach. A on na szczęście nie przetrwonił pieniędzy na kolejne kupony, bo tego się najbardziej obawialiśmy.

Podobne artykuły

Punkty sprzedaży
Totalizator sportowy ma bardzo dużo punków sprzedaży kuponów i zdrapek w całej Polsce. Nie raz w jednym mieście jest ich bardzo dużo, kilkanaście a nawet kilkadziesiąt i kilka set. W takim miejscu można kupić kupon dużego lotka, multilotka,...
Praca w punkcie sprzedaży
Praca w punkcie sprzedaży kuponów lotto jest dziwna, to znaczy, jeśli nie ma kumulacji, przychodzą zazwyczaj ci sami klienci, to taki ich nawyk. Jedni wracając z pracy, inny idąc do pracy. Zdarza się tez dużo uczniów, którzy idąc do szkoły...
Prezent na urodziny
Dostałam na urodziny kupon totolotka, byłam bardzo szczęśliwa, bo akurat w dzień moich urodzin wypadała kumulacja. W pracy śmiali się ze mnie, że ubzdurałam sobie ta wygrana i na pewno nic mi z niej nie wyjdzie. A ja w głowie snułam już plany...