9 października 2009 roku Totalizator Sportowy dokonał wielu zmian w systemie gier oraz w programie telewizyjnym.
Począwszy od zmiany nazw poszczególnych gier liczbowych, przez zmianę prezenterów na „świeższą ekipę”, po zmiany w cenach zakładów. Podwyżki stawek zakładów są powodem licznych narzekań graczy, mimo, że przez te droższe zakłady do puli wygranej „szóstek” pierwszego stopnia trafia dużo więcej pieniędzy. Jednak zmniejszył się przydział procentowy do ogólnej puli „piątek”. Nie ma wątpliwości, że gra stała się mniej dostępna dla uboższych graczy, gdyż nie są oni już skłonni zapłacić „groszy” za pojedynczy zakład jak to było do tej pory, gdyż obecna cena jest dla nich stanowczo za wysoka. Udział Totalizatora Sportowego w polskim rynku hazardowym z roku na rok maleje, a konkurencyjne podmioty hazardowe nie śpią. Także czy opłacają się takie zmiany Totalizatorowi? Zmianie uległa również ekipa prowadząca „Studio Lotto”. Stary, poczciwy Ryszard Rembiszewski, który prowadził program od 25 lat, zwany przez wielu „Panem Totolotkiem”, został zamieniony na czteroosobową grupę młodszych prezenterów. Lubiana i rozpoznawana postać, chodząca reklama Lotto, została zamieniona na tandetne, mało zabawne, a wręcz żenujące, aczkolwiek młode, modnie ubrane postaci. Czy było warto dokonywać tylu zmian..?
Copyright @ 2010 Lotto